Ile tak naprawdę potrzeba czasu na organizację wesela? I czy warto się spieszyć?

Z moich obserwacji wynika, że niektórym wystarczy 6 miesięcy, niektórym 11 miesięcy a niektórzy potrzebują 24 miesięcy. Zaczęłam się zastanawiać nad tym od czego to zależy. I chyba wiem od czego.

Źródło zdjęcia

Podam Wam przykład z życia. Moja znajoma z pracy, zaręczyła się z chłopakiem po 9 miesiącach. Ślub mieli dokładnie rok po zaręczynach. Natomiast w momencie ślubu i wesela nie byli ze sobą nawet 2 lat. A teraz pytanie, jak wyglądała organizacja wesela?
Sala pierwsza lepsza z wolnym terminem (jedynym). Natomiast teściowa jedna i druga mocno zaangażowane, we wszystko. Dzwoniąc do innych członków rodziny jak tu porozsadzać gości, szkoda że nie dzwonili do młodych w tej sprawie tylko do ich rodzeństwa. Natomiast siostra panna młodego była mocno zaangażowana w papeterię ślubną bo w końcu nie pracuje to ma czas. A młodym to się opłacało bo praktycznie mieli zero kosztów, drukując zaproszenia w pracy.

Drugi przykład, zaręczyny po kliku latach, ślub po 2-3 latach. I jak myślicie czy rodzice byli zmęczeni organizacją tego wesela? Nie. Pojechali jako goście na to wesele. Natomiast w tym pierwszym przypadku, byli tym weselem zmęczeni.

Dlatego zastanawiam się dlaczego niektóre pary tak się spieszą z tym weselem? A później się słyszy, że zamiast młodego, gości rozsadza mama. To jest Wasz dzień, rodziców oczywiście można zaangażować ale usiądźcie z nimi wspólnie i wspólnymi siłami usadźcie tych gości. Nie zwalajcie na kogoś tego obowiązku!

Dużo zależy także od kwestii finansowej. Jeżeli jesteście z tych którzy wolą w znaczniej części opłacić sami to wesele bez obarczania rodziców to wiadomo w przeciągu roku będzie Wam ciężko odłożyć taką kwotę. Jeżeli ktoś chce brać kasę od rodziców to oczywiście 12 miesięcy wystarczy.
Nie jestem fanką obciążania tym wydatkiem rodziców czy brania kredytów. Czasem lepiej poczekać i odłożyć chociaż ¾ kwoty potrzebnej niż spieszyć się niepotrzebnie. :)

Co chcę Wam przekazać? To, że nie obarczajcie organizacją wesela członków rodziny. Czujecie, że nie dacie rady zorganizować tego w ciągu 6 czy 12 miesięcy? Odpuście, dajcie sobie czas. Ja osobiście zarezerwowałam salę z 2 letnim wyprzedzenia i bardzo się cieszę, że nie muszę teraz latać jak szalona i wszystkiego załatwiać. Nawet się zastanawiam czy nie poszukać fajnych gadżetów z alliexpress bo w końcu mam czas. :)