150 km mam dojechać (?!) czyli porozmawiajmy o dobrej organizacji wesela

Fajnie, dostaliście w końcu to zaproszenie na to wesele, o którym cała rodzina mówiła od 2 lat. No tak, ale pojawia się problem, ślub i wesel organizowane jest 150 km od Waszego miejsca zamieszkania. Jest to wam znane? Mi bardzo.

Zaproszenie jest, ślub na godzinę 16, wesel zacznie się pewnie o 18, a Ty masz 150 km drogi aby uczestniczyć w tej uroczystości. Zaproszenie może i jest ale ani słowa o noclegu.

Podam Wam przykłady z życia wzięte. W swoim życiu miałam kilka takich wesel:
100 km – nocleg automatycznie zapewniony;
250 km – nocleg automatycznie zapewniony;
200 km – ani słowa o noclegu, dopiero jak się podpytało młodych;
20 km – była możliwość noclegu ale my nie chcieliśmy;
50 km – brak zapewnienia noclegu ale była pomoc w organizacji noclegu.

Weźmy pod lupę wesele oddalone o 200 km. Moje poniesione wydatki: sukienka 180 zł + nocleg 100 zł + koperta (bo oczywiście prezentów nie chcieli) 200 zł + dojazd około 100 zł. Podsumowując wesele wyniosło mnie wtedy 580 zł, gdzie dostawałam miesięcznie 900 zł bo byłam wtedy na stażu. Sama rozważałam rezygnację z tego wesela.

Wesele oddalone o 20 km podałam tylko dla kontrastu. Widzicie różnice, jak pary młode do tego pochodzą? Naprawdę nie wystarczy dać zaproszenie i „mieć z głowy”. Jeżeli robicie wesele oddalone o 50 km i więcej, trzeba się liczyć z zapewnieniem noclegu dla gości. Było by nietaktem pozostawianiem gości samym sobie. Nie zapewnicie noclegu? Często goście rezygnują i odmawiają uczestniczenia w nim. A Para Młoda musi się liczyć, że wesele to nie tylko koperta. Goście ponoszą więcej kosztów, niż Parze Młodej się wydaje. Macie rodzinę i przyjaciół, którzy mieszkają poza waszym terenem zamieszania? Pamiętajcie, żeby zapewnić im nocleg.