Oświadczyny w sylwestra

Strzelające korki od szampanów, huk fajerwerków, słyszycie to? I nagle on pada przed Tobą na kolana. Czy nie jest to scenariusz jak z bajki? No właśnie ale czy aby na pewno?
Rozważmy za i przeciw.


 

ZA:
-co roku macie zagwarantowane świętowanie zaręczyn;
-jeżeli się zaręczać to z hukiem. Fajerwerki i szampan? Oczywiście. Wiele nie trzeba planować aby oświadczyć  się „z hukiem” :)

 

PRZECIW:
-Przyznajcie się, kto jest trzeźwy w sylwestra? Z reguły sylwester jest po to aby się napić i zabawić. Więc jeżeli chodzi o szczerość tych zaręczyn czasem może być słabo;
- nie wiem jak Wy ale ja uważam że zaręczyny to intymna sprawa. Liczysz się Ty i Twój przyszły narzeczony. Nie wyobrażam sobie oświadczyn w gronie całej rodziny narzeczonego.

 

 

A wy jak sądzicie? Jesteście za czy bardziej przeciw? A może macie jakąś rocznice w sylwestra?
Ale pamiętajcie że do oświadczyn nie potrzebne są fajerwerki. Bo jak jesteście pewni że to ta jedyny, każdy dzień jest odpowiedni.

 

Źródła zdjęć:
http://zszywka.pl/p/oswiadczyny-w-sylwestra-12183906.html
http://www.s-a-k.pl/nietypowy-pomysl-na-wyznanie-milosci/